Internet Explorer 10 (Cykl: Windows 8 dla specjalistów IT, odcinek 10)

Sign in to queue

The Discussion

  • User profile image
    adam1762

    Czyżby znowu zmiana daty publikacji?, bo miały być we wtorki?

  • User profile image
    Zdzich

    Nie rozumiem polityki firmy Microsoft: wtyczka Adobe Flash działa w IE10 Modern UI natomiast wtyczka Silverlight nie działa. Przypomnę że Silverlight został stworzony przez sam Microsoft jako alternatywa właśnie dla Flash, a Microsoft promował go swego czasu dość mocno doprowadzając do przekonwertowania na ten format wielu udostępnianych w sieci materiałów video. Tak jest chociażby w przypadku www.tvp.pl gdzie niestety nie obejrzymy większości video w IE10 Modern UI z powodu wspomnianego powyżej.

    W ogóle polityka wypuszczenia systemu z nowym "menu" w postaci interfejsu Modern UI powinna zakładać że użytkownicy dostaną przynajmniej taką funkcjonalność w aplikacjach Metro UI jaką mieli w aplikacjach desktop. Wydaje się to logiczne jeżeli producent zakłada sukces nowego interfejsu, rozumiany jako akceptacja i przyzwyczajenie użytkowników do nowego interfejsu (bez konieczności rozdwojenia w obsłudze interfejsów, bo wiadomo że z dwóch równolegle używanych użytkownik zazwyczaj będzie preferował ten który już zna).

    Tymczasem sytuacja wygląda zgoła inaczej. Rozważmy bardzo prosty - rzekłbym podstawowy - przypadek (jest to przypadek rzeczywisty): użytkownik dostaje nowy komputer z Windows 8, uruchamia go i pełen dobrych chęci chce wykonywać w Metro UI to co robił dotychczas na Windows 7 (przeglądanie stron www, oglądanie video w formatach Flash i Silverlight, odtwarzanie filmów na płytach). Po krótkim przeszkoleniu/objaśnieniu co i gdzie w nowym interfejsie rozpoczyna swoje działania po czym zauważa że w Metro UI:

    1) Flash nie działa na niektórych stronach www

    2) Silverlight ("Flash produkcji Microsoft") w ogóle nie działa

    3) Nie ma czytnika pobieranych ze stron www plików Microsoft Office (xls, sxls, doc, docx, ppt, pptx), podczas gdy dla formatu pdf (Adobe) dla Microsoft nie stanowiło problemu napisanie reader'a w Metro UI

    4) Nie ma programu otwierającego pobierane ze stron www archiwa zip

    5) Nie ma odtwarzacza płyt audio/video

    Aby móc wykonać powyższe czynności użytkownik po prostu jest zmuszony do powrotu do obsługi systemu w interfejsie desktop'owym. Wszystkie powyższe punkty działają w standardowym interfejsie desktop / standardowych aplikacjach desktop (desktopowy IE10, desktopowe viewer'y office, desktopowy explorer otwierający zip'y, desktopowy windows media player). Jaki wniosek wysnuje i jakie działania podejmie w takim stanie rzeczy użytkownik? Zupełnie logicznym jest iż pomimo dobrych chęci i otwartości na nowy interfejs powróci do używania wersji desktop interfejsu jak i aplikacji.

    Są to kwestie drobne ale jakże fundamentalne dla trwałego "zatrzymania" użytkownika w nowym interfejsie.

  • User profile image
    masakra

    @Zdzich: No muszę powiedzieć, że z ogólnym wydźwiękiem tego komentarza się zgadzam. Faktycznie brakuje jeszcze kilku elementów (a konkretniej aplikacji) dla nowego trybu, przez co użytkownik chcący korzystać tylko z niego może mieć takie wrażenia jak napisałeś. Wydaje mi się, że to kwestia tego, że to początek i niedługo pojawi się coraz więcej aplikacji tego typu.

  • User profile image
    Zdzich

    Piszesz: "Wydaje mi się, że to kwestia tego, że to początek i niedługo pojawi się coraz więcej aplikacji tego typu.". Nawet jeżeli tak jest to jak wyobraża sobie Microsoft powrót do Modern UI takiego (opisanego uprzednio) zrażonego pierwszymi negatywnymi doświadczeniami użytkownika? Ma co pewien czas (z jaką częstotliwością) przeszukiwać Windows Store czy przypadkiem nie pojawiły się wreszcie jakieś aplikacje Modern UI spośród tych które używa na desktop'ie?

    Hmm ... tu aż prosiłoby się o zaimplementowanie przez Microsoft takiego automatycznego mechanizmu sprawdzającego jakich aplikacji użytkownik używa na desktop'ie i proponującego (okienko, dymek, popup, etc.) użytkownikowi użycie (choćby na spróbowanie) adekwatnego odpowiednika danej aplikacji Modern UI (choćby nawet nieco różnej funkcjonalnie od wersji desktop) dostępnej w Windows Store.

    Bez tego użytkownik jest zostawiony w sytuacji "sam się doszukaj" więc znowu kłody pod nogi dające Mu przeświadczenie że najlepiej gdy zostanie przy tym co zna (czyli w desktop).

    P.S.
    Nie wiem jak testowano user experience przed wypuszczeniem wersji produkcyjnej Modern UI ale chyba raczej nie był to pełny wachlarz real life case'ów.

  • User profile image
    masakra

    @Zdzich: Twórcy aplikacji na pewno mogą zrobić to o czym piszesz, czyli jeśli mają swoją desktopową wersję aplikacji to po wydaniu jej w Windows Store mogą powiadomić o tym użytkownika. Microsoft - jak twórca pewnych aplikacji - też stosuje różne metody powiadamiania użytkowników o nowych aplikacjach - czy to przez szeroką komunikację, reklamy, itp. Wiadomo, że to nie wszystko, ale jednak.

  • User profile image
    PaQ666

    ModernUI ma niestety o wiele więcej niedociągnięć niż te wymienione przez Zdzicha. Wydaje się być zupełnie nieprzydatny (nie jako strona startowa tylko interfejs aplikacji) dla tradycyjnych komputerów. Przy współczesnych ekranach o rozmiarach 24-26 cali i rozdzielczości full HD wymuszanie trybów pełnoekranowych nie ma najmniejszego sensu. Dam konkretny przykład, który od razu przychodzi mi do głowy:

    Wg. statystyk jeśli użytkownik ma ekran o szerokości powyżej 1200px sporadycznie używa zmaksymalizowanej przeglądarki internetowej, zwykle przegląda strony w oknie - prawdopodobnie zostawiając sobie obok miejsce na inne aplikacje lub strony. Na tak dużych ekranach wymuszanie trybu pełnoekranowego (albo dowolnego dzielonego) wydaje się być nieporządane.

    Aplikaje metro robią również co tylko można by ukryć wszelkie elementy interfejsu w celu zmaksymalizowania obszaru roboczego. Jest to świetne rozwiązanie dla małych ekranów tabletów, ale dla monitorów tradycyjnych albo 15-17 calowych laptopów? Wydaje mi się, że koszt (pod względem użyteczności) dodatkowych gestów wymaganych do pokazania ukrytych przycisków/pól/pasków jest większy niż koszt paru dodatkowych pixeli na stałe wyświetlanie tych elementów. Tu znowu zaprezentuję przykład z przeglądarek internetowych: tryb pełnoekranowy jest dostępny chyba we wszystkich najpopularniejszych pod przyciskiem f11. Wtedy znikają wszystkie elementy interfejsu, tyle tylko, że ja zupełnie zapominam o jego istnieniu, nie czuję potrzeby jego używania może poza oglądaniem filmów (ale wtedy full screen pojawia się automatycznie) albo albumu zdjęć. Nie widziałem też by ktokolwiek w moim otoczeniu tego używał, wiele osób nawet nie wie o jego istnieniu.

    Dlatego też sądzę, że udostępnianie zunifikowanego ModernUi dla wszystkich urządzeń było błędem i Microsoft powinien był jednak rozdzielić te idee na dwa systemy. Wyniki konwersji na windows 8 pokazują, że ludziom się to faktycznie nie podoba, a z drugiej strony wycieki kolejnej wersji systemu sugerują, iż planuje on konsekwentnie wyrugowywać interfejs okienkowy. A szkoda, bo Windows 8 sam w sobie jest genialnym systemem, pod wieloma względami lepszym od poprzedniej wersji.

    Przepraszam za ten przydługi post. Webcasty są bardzo przyjemne i obejrzałem wszystkie z dużą przyjemnością.

Add Your 2 Cents